niedziela, 14 grudnia 2014

 
Kolejny kawałek z POProjektu ;) Stylistyką może lekko przypominać np. T. Love, ale takie było moje zamierzenie :)

sobota, 6 grudnia 2014

HFOD

Skomponowałem taki krótki motyw do zapowiedzi powieści Katt Lett ;) Więcej informacji na jej facebookowym profilu ;) https://www.facebook.com/KattLett

niedziela, 23 listopada 2014

Postanowiłem założyć na Facebooku swoją stronę :) będzie na niej to wszystko co znajduje się na blogu, a może nawet więcej. Na razie wszystko raczkuje, ale z czasem rozwinę profil bardziej. Zapraszam do lajkowania ;)

Postanowiłem też, że pod pseudonimem będę publikował tylko instrumentalne kawałki.

https://www.facebook.com/pages/Marcin-Gli%C5%84ski/648261711951805?ref=hl

czwartek, 13 listopada 2014

Damego - Garść dźwięków (2)



Kolejny numer z koncepcyjnego albumu. Następne kawałki nie są wyłącznie instrumentalne, zatem teksty stopniowo  będą zdradzały fabułę płyty :) Miłego słuchania.

wtorek, 4 listopada 2014

Damego - Lina (1)







Pierwszy, instrumentalny kawałek z albumu koncepcyjnego. Postaram się udostępniać utwory z tego albumu co kilka dni. Niemal każdy kawałek jest połączony z innym, tak też końcówki utworów mogą wydawać się urwane. Kiedy udostępnię wszystkie utwory oddzielnie, wrzucę też całą płytkę z kilkudziesięciominutowym materiałem.

czwartek, 16 października 2014


Miesiąc minął od ostatniego postu, ale nie opieprzałem się :) pracuję nadal nad rock/metalowym albumem koncepcyjnym, ale jest to katorga zważywszy na to, że muszę połączyć ponad 20 ścieżek instrumentów. Przyjdzie czas, że go w rzucę, a tymczasem kolejny mini projekt ;) Pop rockowe kawałki które gdzieś tam tworzyłem przy okazji. Nie są to jakieś wybitne kompozycje, ale może komuś przypadną do gustu. Niebawem zakupię porządnego akustyka, także będzie więcej filmików z graniem akustycznym. Jakaś taka poezja śpiewana inspirowana Kaczmarskim, choć oczywiście daleko mi do niego ;)

piątek, 12 września 2014

Damego - Paranoja





Kawałek powstał jakieś 7-8 lat temu po angielsku, jednak ostatecznie napisałem go od nowa po polsku. Jakiś szkielet muzyczny też w zasadzie był, ale dodałem orkiestrę, klawisze i drugą gitarę.



A już całkiem niedługo coś instrumentalnego na pianino i orkiestrę ;) zostało mi tylko dograć jedną ścieżkę.

piątek, 5 września 2014

Co nieco o inspiracjach

Niektórzy pytają mnie o inspiracje. Niegdyś miałem swoje top 5 zespołów zagranicznych i polskich, ale z czasem zrozumiałem, że jest tego już zbyt wiele i żadne rankingi nie są potrzebne. Jestem wiernym fanem wielu kapel m.in. Alice in Chains, Joy Division, Kult, Republika, Perfect... Jest tego cała masa. I choć z kolejnymi latami poszerzam horyzonty, nadal jestem wierny muzyce grunge. Niektórzy mówią, że to gatunek wymyślony tylko na potrzeby promocji kapel z okolic Seattle. Tak czy siak, tamtejsza muzyka jednak trochę wyróżnia się wśród ciężkiego grania. Teksty, inne brzmienie. Inny styl. Teraz idę w rejony muzyki progresywnej, zahaczam o jazz, trip hop, folk, elektronikę rzeczy, których dawniej bym nawet nie tknął. Kiedyś do szczęścia wystarczyły mi trzy akordy. Ale potrzebuję czegoś nowego.  Jak typowy narkoman, sięgałem początkowo po zwykłe blanty, ale z czasem zacząłem potrzebować bardziej wyrafinowanych używek.

Moim podstawowym instrumentem zawsze będzie gitara. Tworzyć na keyboardzie zacząłem w zasadzie przypadkowo. Niegdyś pożyczyłem od ciotecznej siostry starą Yamahę i po dziś dzień mam ją u siebie. Sprzęt toporny i w zasadzie przeznaczony tylko do nauki, ale od czasu do czasu zasiądę do niego i coś wymyślę. Nut nie umiem, choć pewnie to tylko kwestia czasu, kiedy ich się w końcu nauczę. Gram z głowy, jak Vangelis. Choć, pamięć jest zawodna i z czasem melodia umyka. Dlatego uwielbiam rejestrować wszelkie pomysły.

Lubie muzykę filmową. Kiedyś urzekła mnie oryginalna ścieżka dźwiękowa z ,,Kruka''. Graem Ravell odwalił kawał świetnej roboty. Uwielbiam, kiedy utwory są klimatyczne. I melodyjne. Tutaj mogę rzucić paroma nazwiskami. Mark Morgan - wielbię za świetną ścieżkę dźwiękową do Falloutów (najukochańszych RPG-ów), wspomniany Vangelis, szczególnie za ścieżkę do ,,Łowcy Androidów'', Bjrrn Arve Lagim za przegenialny OST do ,,Najdłuższej podróży". To na nim wzorowałem się, robiąc kawałki dla kuzynki. Kto tu jeszcze? Michael Kamen - bez jego muzyki "Brazil'' nie byłby tym samym filmem. W zasadzie jest jeszcze paru kompozytorów. Ale ci wspomniani urzekli mnie najbardziej.

Nie potrafię tworzyć w jednym gatunku. Jak widać, mam mnóstwo inspiracji. Mam też setki niezrealizowanych projektów. Brak czasu, brak sprzętu, standardowe problemy. Jednak grunt, że są pomysły, które czekają odłożone na bok.

Na szczęście jestem cierpliwy.


poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Damego - Ciemne ulice





Trochę tych solowych kawałków się nazbierało, więc będę je co jakiś czas publikował ;) może ktoś to zauważy, może da jakieś cenne wskazówki.



Choć w jakimś tam stopniu opanowałem komponowanie, wciąż obróbka materiału to istna katorga. Przy braku odpowiedniego sprzętu i ciągłych problemach z obecnym ciężko jest osiągnąć pożądane brzmienie. Jednak jestem cierpliwy. Małymi krokami do celu.  

poniedziałek, 18 sierpnia 2014


W końcu postanowiłem pokazać się światu :D Wczoraj wieczorem nagle przyszedł mi do głowy taki kawałek, więc na szybko dodałem do słów prostą melodię i dzisiaj go nagrałem ;) Liczę na to, że jeśli ktoś wyłapie jakieś niedociągnięcia czy cuś w tym stylu, da jakiś komentarz.

Zdarzają się takie piosenki, przy których nie chcę siedzieć zbyt długo. Mógłbym stworzyć do kawałka całą sekcję rytmiczną, solówki, rozwinąć to wszystko, ale mam wrażenie, że utwór straciłby wtedy swą moc. To jedna z tych piosenek, które pasują do grania przy ognisku. Wokal i gitara to to, co w tym przypadku w zupełności wystarczy. Przynajmniej mi.

sobota, 9 sierpnia 2014

Damego - Czy warto?





Pierwotnie kawałek miał być nagrany z gitarą ;) ale zasiadłem do pianina i spodobała mi się taka wersja. Dodałem też syntezator i mam wrażenie, że jakiś tam klimat zrobiłem ;)
http://whispersfrombasement.tumblr.com

Zapraszam na naszą stronę na tumblrze ;) wrzucamy trochę lepiej przygotowane kawałki z soundclouda. Wciąż nie jest to jakość na miarę płyty, ale mamy już sporo demek, które co kilka dni będziemy wrzucać. Zdajemy sobie sprawę z tego, że wciąż nie są to kawałki, które od razu umieścilibyśmy na płycie ;) większość wymaga jeszcze lepszego dopracowania, jednak nie zawsze pomysły przychodzą od razu. Mimo to sądzimy, że da się tego słuchać ;) później fajnie po latach odkopać takie utwory i posłuchać, jak to się kiedyś nie umiało grać :D Mimo wszystko zapraszam ludziska!

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Spieszmy się kochać Woodstock. Tak szybko odchodzi.



No i woodstockowe szaleństwo dobiegło końca. Niestety. Wprawdzie w ubiegłym roku poczułem klimat Woodstocku, lecz nie na tyle, by chcieć zostać w Kostrzynie na dłużej. Tym razem było jednak inaczej. Kiedy wraz z przyjaciółmi zwijaliśmy namioty, mimo bólu gardła i nadchodzącego wielkimi krokami przeziębienia, pragnąłem zostać na polanie jeszcze co najmniej kilka dni. Atmosfera była nieprawdopodobna. 

Pierwszego dnia zawitałem tylko na wielką scenę. Zahaczyłem o The Bill, T. Love, Skidrow. Jednak największe wrażenie zrobiła na mnie oczywiście Budka Suflera. Kiedyś za gówniarza nie ceniłem ich, uważając, że to artyści dwóch, góra trzech przebojów. Jednak kiedy zacząłem przesłuchiwać ich płyty, biłem się w pierś. Czułem, że odkryłem kolejne muzyczne rejony, które w jakiś sposób na mnie wpłyną. Tak też koncert był dla mnie niesamowitym przeżyciem. Razem z Cugowskim śpiewali jego synowie, którzy zresztą też są świetnymi muzykami. Na scenę zaproszono również Felicjana Andrzejczaka, który wraz z tysiącami ludzi wykonał ,,Jolkę Jolkę''. To było coś niesamowitego. Podobno we wrześniu Budka ma grać w Białymstoku, tak też z pewnością się wybiorę. Po pierwsze, wiem, że czeka mnie kolejny niesamowity koncert, bo staruszki dają radę. Po drugie, liczę na wykonanie innych numerów. Na woodzie zabrakło mi ,,Za ostatni grosz''. Ale cóż i tak dostałem to, com chciał :). Po trzecie, w tym roku Budka Suflera kończy działalność, więc warto posłuchać ich jeszcze na żywo. Potem zostaną nam tylko wspaniałe płyty.

Drugiego dnia również wybrałem się na dużą scenę. Ska-P było ok, Ky-Mani Marley jechał na coverach ojca, Acid Drinkers, choć lubię ich własne kawałki, średnio mi podeszli ze swym coverowym repertuarem. Tego dnia najbardziej podobali mi się Lao Che. Kiedyś nie lubiłem mieszania elektroniki z gitarowym graniem, ale z czasem człowiek przekonuje się do pewnych rzeczy. Co tu dużo mówić, chłopaki grali świetnie.

Trzeci dzień to łażenie po ogromnym terenie i w zasadzie również czas spędzony pod wielką sceną. W ubiegłym roku zawitałem na scenę Pokojowej Wioski Kryszny i choć muzyka była świetna, nie podobała mi się duszna atmosfera. Koncerty grają pod zadaszeniem, a w środku jest wszechobecny piach. Pod gołym niebem da się wytrzymać w pogo, tam jest już ciężej. Mimo wszystko, trzeciego dnia bawiłem się wyśmienicie. Świetnie zagrał Jelonek, Accept, oraz, muszę przyznać, spodobała mi się Coma. Próbowałem kiedyś ich słuchać i zawsze ich muzyka nie robiła na mnie wrażenia. Może dlatego, że oczekuję więcej melodyjności w kawałkach? Nieco bardziej zrozumiałych tekstów? Sam nie wiem. Jednak koncertowo wypadli świetnie. Może kiedyś dam im jeszcze jedną szansę. Pozytywnie zaskoczyli mnie też The Bosshoss. Panowie grali jakąś mieszankę country, metalu i rocka, z dodatkiem instrumentów dętych. Całe show wypadło genialnie, a ich rozciągnięta do kilkunastu minut przeróbka ,,Word up'' to według mnie drugi po wykonaniu Gun, najlepszy cover Cameo. Jeszcze przed koncertem The Bosshoss zawitałem na chwilę na małą scenę, gdzie trwał koncert świetnej kapeli The Sixpounder. Grali wyśmienicie, ale słabo zapamiętałem ich własne kawałki. Pamiętam jednak cover ,,Creeping Death'' i ,,Ace of spades''. Według mnie o wiele lepszy niż Acid Drinkers. 

Takie to krótkie streszczenie przegenialnego festiwalu. Mam nadzieję, że za rok będzie równie dobrze, a nawet lepiej. Zapraszam do komentowania kto był, a kogo nie było, polecam ten zacny festiwal. I na zakończenie, jedzcie polskie jabłka :) 

Zaraz będzie ciemno!



piątek, 11 lipca 2014

Damego - Dzieło wyobraźni





Tym razem kawałek z wokalem, rozpoczynam nowy projekt. Okładkę wykonała moja przyjaciółka, ja ją lekko przerobiłem. W przygotowaniu jest kilka kolejnych utworów, które, jak głosi tytuł projektu, będą opowiadały proste historie. Aczkolwiek muzyka nie zawsze będzie prosta ;)



Zdaję sobie sprawę z tego, że to wszystko amatorskie, nagrane na słabym sprzęcie, ale od czegoś trzeba zaczynać ;). Zapraszam do komentowania, oceniania, dawania rad ;) wciąż się uczę, więc jest mi to potrzebne.

wtorek, 24 czerwca 2014

Postanowiłem, że od dziś będę publikował pod pseudonimem Damego. Kiedyś używałem go na różnych forach i zapadł mi w pamięć. Niedługo mam zamiar wrzucić trochę kompozycji z wokalem, więc uznaję to za inny projekt. Oczywiście dalej będę publikował kawałki instrumentalne, więc trzeba będzie to jakoś posegregować. Nie siedzę tylko w jednej stylistyce, więc chyba najodpowiedniej będzie stworzyć kategorie jak rock, elektroniczna itp.

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Lost in the rain





Tym razem eksperymentowałem nieco z wtyczkami, choć jest też pianino ;)  Takie tam

nawiązanie do elektronicznych kawałków z lat 80.

sobota, 14 czerwca 2014

Whispers From Basement - Minus





Niektórym pewnie się spodoba, niektórym nie, ale osobiście jestem dumny z tego kawałka :) demko jak demko, z czasem się dopracuje.

wtorek, 10 czerwca 2014

Whispers From Basement - Ten czas





Żeby nie było, że zapomniałem o blogu ;) nowe kawałki wciąż powstają, tym razem nie tylko instrumentalne. Trwa sesja, więc ciężko przysiąść i doszlifować utwory. Tymczasem podrzucam kolejne demko mojego zespołu.

poniedziałek, 19 maja 2014

Whispers From Basement - Letnia miłość





Czasami lubimy z kolegami z zespołu śmieszkować. Nagraliśmy hit lata 2014 :D A jeśli chodzi o kawałki własne,

mam już 5 projektów, ale w każdym czegoś mi brakuje. Chcę to dopieścić, więc cierpliwie czekajta ludziska ;)

środa, 14 maja 2014

Dzisiaj wolne i noc tworzenia nowej muzyki :) a tymczasem podsyłam linki do bloga i fanpejdża basisty mego zespołu :P skrobie opowiadania, ma już trochę publikacji, także czytajta

Edward Horsztyński Blog

Profil na twarzoksiążce

poniedziałek, 12 maja 2014

Whispers From Basement - Determinacja





Jeden z kawałków który zrobiłem z zespołem :) działamy dopiero nieco ponad rok i wciąż

szukamy odpowiedniego stylu. Mamy w repertuarze trochę punka, trochę rocka, ale wszystko wskazuje na to, że będziemy się trzymać grunge'a. GradŻa. Wrzucamy na Youtuba demka nagrane amatorsko. W przyszłości z pewnością z niektórych kawałków zrezygnujemy, a niektóre ulepszymy. Tak, czy inaczej, słuchajta ludziska. W polecanych stronach umieściłem link do stronki zespołu na Youtube.
Bardzo wczesny kawałek ;) pierwszy soundtrack robiony dla mojej kuzynki


https://www.youtube.com/watch?v=DGET45DphCM&feature=youtu.be

Taka mała próbka na początek. Postacie wykreowane przez moją kuzynkę, muzyka moja :)